Translate

sobota, 3 marca 2012

Zabójcza sobota.;/

Dzisiejszy dzień nie należy do udanych. Dlaczego.?? Ponieważ z samego rana spadłam ze schodów. I to z samej góry na sam dół. Dlaczego mam takie śliskie schody.??.;c  Łokcie pozdzierane. Noga ubita i obolała. Ale to nie koniec nieszczęść. Gdy robiłam ciasto a mianowicie pleśniaka.;d to ścierałam na tartce ciasto i rączka od tartki się urwała i walneła mnie w nos. Bolało i to jak. Jeszcze boli.;/ No narazie żyję ale to nie koniec dnia wszystko może się jeszcze zdarzyć.
No to pokój już posprzątany. Troche w nim pozmieniałam. Ale tylko takie malutkie rzeczy są przestawione. Wczoraj nie mogłam obejrzeć żadnego filmu bo coś z internetem nie tak, ale spróbuje dzisiaj.;))
Nie wiem czemu ale nie moge dodać żadnego zdjęcia. Trudno dzisiaj bez zdjęcia.
Bayy.;))

3 komentarze:

  1. szkoda ,że jeszcze żyjesz -.-

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde mogłaś się zabić... Lo.Lo kim jesteś? Lubię Cię :D

    OdpowiedzUsuń

-Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze ♥
-Każda Wasza szczera opinia jest dla mnie ważna, nawet ta negatywna, ale bez wulgaryzmów
-Za każdy komentarz się odwdzięczam
-Na pytania odpowiadam u Was na blogu oraz pod danym postem
-Nie promuj się na moim blogu !